
Z meczu walki w Zielonkach przywozimy remis
W sobotnie południe w podwarszawskich Zielonkach, nasz zespół czekała trudna przeprawa. Na jesieni nasz zespół uległ Naprzodowi w Ostrołęce 1:3. Gospodarze zajmujący przed dzisiejszym meczem piąte miejsce, dotychczas na własnym obiekcie ulegli tylko zespołowi Sokoła Serock, w pokonanym polu pozostawiając międzyinnymi ówczesnego lidera, Nadnarwiankę.
Od pierwszego gwizdka sędziego było widać, że oba zespoły nastawione były na zwycięstwo, co skutkowało zaciętymi momentami i ostrym meczem walki. Pierwsza połowa była wyrównana i żaden z zespołów nie stworzył sobie klarownej sytuacji bramkowej. Najlepszą okazję miał chyba Mariusz Wierzbowski, kiedy po faulu na Borowieckim, sędzia podyktował rzut wolny na linii pola karnego. Sytuacja była kontrowersyjna, gdyż miejsce przewinienia wyglądało na wewnątrz pola karnego. Niestety sam rzut wolny nie przyniósł bramki i pierwsza połowa zakończyła się bez bramek, za to z kilkoma urazami wynikającymi z walki obu zespołów, na skutek czego Yeison Cambindo nie był w stanie wyjść na drugą połowę.
W drugiej odsłonie przewagę uzyskała Narew, grając dynamicznie i ofensywnie. Dobrą zmianę dał Ziemak. Ofensywna gra stworzyła jednak możliwości na kontrataki dla zespołu z Zielonek. W pierwszej takiej kontrze mieliśmy szczęście, kiedy po ładnym lobie napastnika gospodarzy piłka zatrzymała się na poprzeczce. Kolejna kontra dała gospodarzom prowadzenie po ładnej kombinacyjnej akcji w 62. minucie meczu. Radość gospodarzy trwała bardzo krótko, gdyż już w następnej akcji, wprowadzony kilka chwil wcześniej Zyśk wyłożył piłkę Ziemakowi, który wykończył pod ladę z kilku metrów. Od tego momentu do końca meczu trwał napór naszej drużyny. Najlepsze akcje to strzał Wierzbowskiego z 18. metra w słupek oraz stu procentowa sytuacja w końcówce meczu, którą miał Łychowydko, nie trafiając z bliska głową.
Szkoda nie wykorzystanych sytuacji ale cieszy dobra gra i walka do końca. Nasz zespół pokazał dobre przygotowanie fizyczne i lepiej wytrzymał trudy meczu od faworyzowanych gospodarzy. Należy nadmienić, że zajmująca drugie miejsce Nadnarwianka także zremisowała w Wołominie, 2:2.
Już w piątek okazja do kolejnej zdobyczy punktowej w starciu z innym zespołem czołówki tabeli, Sokołem Serock. Mecz na Witosa w Wielki Piątek o 15:00!
28.03.2026, Zielonki
Decathlon V liga mazowiecka
Naprzód Zielonki – Narew Ostrołęka 1:1 (0:0)
Bramki: Oleszczuk 61 – Ziemak 65
Żółte kartki: Mieczkowski, Pajor, B. Kwiatkowski – Cambindo, Skonieczny, Łychowydko, Wierzbowski.
Narew Ostrołęka: Stepnowski – Skonieczny (67. Kwiatkowski), Bandorowicz, Łychowydko, Bajor – Cambindo (46. Ziemak), Godziebiewski, Wierzbowski – Gałązka, Borowiecki (78. Krawczyk), Drężek (60. Zyśk).
Sędziował: Mikołaj Łaba
Tekst: Media Narew
10 komentarzy
Najbliższe mecze
16:00Brak danych Narew Ostrołęka vs Stoczniowiec Płock |
Termin do ustaleniaBrak danych Escola Warszawa vs Narew Ostrołęka |
16:00Brak danych Narew Ostrołęka vs Huragan Wołomin |
V liga
| Pozycja | Klub | Pkt |
|---|---|---|
| 1 | Polonia II Warszawa | 41 |
| 2 | Nadnarwianka Pułtusk | 41 |
| 3 | Narew Ostrołęka | 36 |
| 4 | Wicher Kobyłka | 34 |
| 5 | Naprzód Zielonki | 32 |
Ostatnie mecze
1 - 1Brak danych Wicher Kobyłka vs Narew Ostrołęka |
4 - 0Brak danych Narew Ostrołęka vs Sokół Serock |
1 - 1Brak danych Naprzód Zielonki vs Narew Ostrołęka |
Najbliższe mecze rezerw
Liga okręgowa – rezerwy
| Pozycja | Klub | Pkt |
|---|---|---|
| 1 | Gladiator Słoszewo | 35 |
| 2 | Wkra Żuromin | 29 |
| 3 | ULKS Ołdaki | 28 |
| 4 | Rzekunianka Rzekuń | 27 |
| 5 | Narew II Ostrołęka | 24 |
Ostatnie mecze rezerw
3 - 1Brak danych Wkra Bieżuń vs Narew II Ostrołęka |
0 - 1Brak danych Narew II Ostrołęka vs GKS Strzegowo |
1 - 0Brak danych Gladiator Słoszewo vs Narew II Ostrołęka |



















Żeby awansować trzeba wygrywać ,żadna uciecha z gry , z tym trenerem posiedzimy jeszcze w 5 lidze
No, no z tym hejtem ostrożnie, jest jeszcze w tym klubie, parę osób, które decydują. Awans jest możliwy bo przeciwnicy słabi. Wygrywać u siebie, nie tracić punktów na wyjezdzie. Spokojnie mamy dobrą drużynę
To byłby dobry wynik, gdyby nie strata punktów w Ciechanowie. Brak ogrania, boiskowego cwaniactwa. Ale walczmy do końca, bo przeciwnicy bardzo średni.
Panie Szarama jaki hejt , to pana wypociny sa hejtem ,nikogo nie obrazilem tylko pisalem moje odczucie ,przestan pan byc wazelina ,tego czytac sie nie da .Pragne jak mysle i pan by nasza druzyna wrescie awansowala ,jakie slabe druzyny co za orientacja. Z POWAZANIEM KIBIC
Po co ta rubryka dot.komentarzy jezeli nie przychylne kasujecie czy wy tez wchodzicie w ….
Żeby awansować trzeba wygrywać.Moim zdaniem szansę na awans trzeba będzie jednak odłożyć na następny sezon.
Co to za fachowiec od piłki nożnej
Macie rację, sformułowanie, słabe drużyny, było niefortunne. Powinienem napisać : mniej więcej na naszym poziomie. Przepraszam. A poza tym Panie Kibic, niech Pan uważa z tą wazeliną.
To i ja się wtrącę do dyskusji. Trzy punkty straty na ten etap rozgrywek to było by mało ale siedem to jest dużo. Panie Marianie gdzie widzi Pan ten optymizm? Wcale nie mamy dobrej drużyny. Dlaczego w klubie przespano okres transferowy. Nie chce być złośliwy ale niestety z tym trenerem kolejny sezon z rzędu czwarta liga się oddala, kolejny sezon gdy trener nie umie przygotować drużyny na rundę wiosenną. Nawet sam trener zdaję sobie sprawę że nie jest dobrym trenerem na tę ligę wystarczy popytać nawet jego samego.
Miałem już się nie angażować, ale padły merytoryczne i uzasadnione pytania. Według mnie drużyna potrzebuje stabilizacji ogrania się w dłuższym okresie czasu.stad moje sugestie o większej ilości gier kontrolnych. My mamy duże tradycje transferów zarówno zawodników jak i trenerów, które w większości nie wiele wnosily. A przecież mamy dobrą akademię. Zawsze można mieć uwagi do sposobu gry, i uzyskiwanych wyników, ale teraz na początku rundy podważanie kompetencji trenera może przynieść tylko szkodę. Trenerzy Bałazy i Strzezysz są dobrymi trenerami chociażby z tego powodu, że stoi za nimi takie nazwisko jak J Engel. Zarówno trenerzy jak i zawodnicy potrzebują spokoju. A już najgorszy jest nieuzasadniony hejt. Natomiast krytyka jak najbardziej, ale merytoryczna i najlepiej po zakończonym sezonie.