
Maj pełen emocji. Narew do końca walczy o swoje cele
Pięć zwycięstw, remis w hicie kolejki z liderem oraz bolesna porażka w meczu o ogromną stawkę ? maj dostarczył kibicom Narwi Ostrołęka całej gamy emocji. Drużyna trenera Łukasza Bałazego przez większość miesiąca imponowała skutecznością, awansowała na pozycję wicelidera i do ostatnich kolejek pozostaje w grze o najwyższe cele. O podsumowanie intensywnego miesiąca, walkę z presją, rozwój zespołu oraz sytuację całego pionu sportowego zapytaliśmy dyrektora sportowego Narwi Ostrołęka, Jerzego Engela.
1. Maj był miesiącem niemal perfekcyjnym pod względem wyników – pięć zwycięstw, remis z liderem i tylko jedna porażka na zakończenie miesiąca. Jak z perspektywy dyrektora sportowego oceniasz ten okres i czy był to najlepszy fragment sezonu w wykonaniu Narwi?
– Nie możemy tak powiedzieć bo zabrakło kropki nad i w postaci wygranej z Nadnarwianką. Faktycznie zespół wygrywał seryjnie, poradził sobie z natłokiem meczów w tym miesiącu i awansował na pozycję wicelidera przed kluczowymi meczami z Polonią i Nadnarwianką. Wygrana z Polonią pozwoliłaby przystępować do meczu z ekipą z Pułtuska z pozycji wicelidera i to rywale musieliby się odkryć i atakować. Z tego względu nasz zespół zostawił dużo zdrowia w Warszawie i był bardzo blisko celu. Pierwsza połowa meczu z rezerwami Polonii była chyba najlepszą dotychczas w tym sezonie. Stracona bramka z kontrowersyjnego karnego na koniec meczu, już po upływie doliczonego czasu, była bardzo bolesna bo cały wysiłek poszedł na marne i w meczu z Nadnarwianką i tak trzeba było wygrać żeby wrócić na premiowaną pozycję a rywale mieli ułatwione zadanie gdyż mogli grać defensywnie i z kontry. Mecz ułożył się dla nich idealnie, byli w dobrej dyspozycji i nie udało się ich pokonać. Dlatego uczucia mam mieszane co do tego miesiąca bo na pewno był dobry i może wymagam dużo, prawie perfekcji, ale uważam, że była ona możliwa. Z drugiej strony jest jeszcze wiele niedociągnięć i zbyt dużo czynników nad którymi nie jesteśmy jeszcze w stanie zapanować żeby móc gwarantować sobie perfekcyjne przygotowanie do każdego meczu.
2. Seria zwycięstw pozwoliła drużynie awansować na pozycję wicelidera i realnie włączyć się do walki o najwyższe cele. Czy patrząc na rozwój zespołu od początku sezonu czujesz, że drużyna znajduje się dziś dokładnie w miejscu, w którym zakładaliście przed rozgrywkami?
– Pod względem rozwoju zespołu tak. Sportowo, trudno powiedzieć bo nie mieliśmy sprecyzowanych założeń. Ten sezon pokazuje nam jaki mamy potencjał i gdzie jeszcze mamy pole do poprawy. Podoba mi się poziom ambicji tej grupy. Trener Bałazy chce się stale rozwijać i zbiera niezbędne doświadczenie. Bardzo niewiele brakowało żebyśmy dziś rozmawiali w sytuacji kiedy przed dwoma ostatnimi kolejkami to my zmierzamy pewnie po awans, wtedy pewnie bym był zapytany czy klub i zespół są gotowe na grę na wyższym szczeblu rozgrywek.
3. W maju zespół regularnie punktował zarówno u siebie, jak i na wyjazdach. Szczególnie cenne były zwycięstwa w Sierpcu i Płońsku. Na ile obecna drużyna dojrzewa mentalnie i potrafi radzić sobie z presją meczów, w których stawka jest coraz większa?
– Tu jest jeszcze pole do poprawy. Kiedy gramy z przeciwnikiem, który chce nas pokonać to problemu nie ma i przeważnie wychodzimy z takich meczów zwycięsko co także widać w sparingach między rundami kiedy graliśmy z ekipami z wyższych lig. Jednak, kiedy w pierwszej rundzie zespół rozpoczynał sezon z nadziejami to w pierwszych pięciu meczach wygrał tylko jeden i dopiero kiedy oczekiwania się zmiejszyły i presja zeszła to wtedy ustabilizowała się forma i dobry mental. Kiedy bardzo dobra seria doprowadziła do meczu w którym można było wyprzedzić Polonię to stawka meczu spowodowała zachwianie tego przygotowania psychicznego co zakończyło się czerwoną kartką i przegraną. W kolejnym meczu po porażce zespół zagrał jak z nut w Pułtusku zadając ówczesnemu liderowi pierwszą w sezonie porażkę. To samo powtórzyło się w rundzie rewanżowej. Najlepsze mecze przyszły w okresie w którym zespół miał dużą stratę do prowadzącej dwójki. Kiedy Nadnarwianka się potknęła i pojawiła się szansa na wyprzedzenie rywala przed meczem z Wołominem to napięcie wzrosło. Natomiast, kiedy przed meczem z Polonią trener Bałazy oszczędził kilku zawodników i zasygnalizował, że to nie jest najważniejszy mecz, efekt był taki, że wielu zawodników rozegrało w Warszawie fantastyczne zawody. Kiedy tydzień później przyszedł mecz decydujący w którym nasza drużyna była faworytem to znowu można było wyczuć nerwowość i praktycznie żaden z zawodników nie może powiedzieć, że zagrał na miarę swoich możliwości. Jest to zdecydowanie element do poprawienia dla trenera Bałazego i jego sztabu. Żeby wygrać ligę trzeba umieć radzić sobie z rolą faworyta w meczach w których przeciwnika zadowoli remis oraz w meczach które generują duże emocje. Mamy fantastycznych kibiców i czas się nauczyć jak zrobić z tego przewagę.
4. Spotkanie z Polonią II Warszawa było jednym z najbardziej emocjonujących meczów sezonu. Remis z liderem pozostawił pewien niedosyt, zwłaszcza po kontrowersyjnej decyzji sędziowskiej w końcówce. Jak z Twojej perspektywy należy patrzeć na takie sytuacje i czego ten mecz nauczył zespół przed końcówką rozgrywek?
– Jeśli pytanie dotyczy sytuacji, w której podyktowany został karny dla Polonii to niestety piłka nożna tym się charakteryzuje, że błędy sędziowskie są częścią widowiska i kształtują rzeczywistość. Ma to miejsce na każdym poziomie i nawet w epoce VAR, decyzje sędziów wzbudzają ogromne emocje i potrafią zadecydować o losach drużyn. My gramy w piątej lidze więc nie ma tu VAR, a sędziowie na tym poziomie nie są zawodowi. Mecz z Polonią dał dużo materiału do analizy podobnie jak mecz z Nadnarwianką.
5. W maju klub poinformował o przedłużeniu kontraktu z Kacprem Skoniecznym. Jak ważne jest zatrzymywanie w Ostrołęce zawodników, którzy stanowią fundament obecnej drużyny i wokół których można budować zespół na kolejne lata?
– Przy naszym modelu budowania zespołu, stabilizacja i zgranie są podstawą. Poprzednie pytanie dotyczyło tego czego zespół się nauczył w tych ostatnich meczach. Czegokolwiek uczy się zespół i jakiekolwiek zbiera doświadczenie, to ono zaprocentuje kiedy Ci zawodnicy będą mogli na tych doświadczeniach bazować w przyszłości. Dlatego zmiany zawodników powodują, że zespół uczy się od nowa i traci zdobyte wspólnie doświadczenia. Kacper Skonieczny sprawdził się i jest mocnym punktem zespołu. Kacper jest profesjonalnym zawodnikiem więc już z wyprzedzeniem podpisaliśmy z nim umowę aby mógł spokojnie planować okres przejściowy letni.
6. Do zakończenia sezonu pozostały już tylko dwie kolejki, a mimo porażki w ostatnim meczu drużyna wciąż ma o co walczyć. Jakie cele stawiacie sobie na samą końcówkę rozgrywek i z jakim nastawieniem Narew przystąpi do decydujących spotkań?
– Najbliższa kolejka to trudne zadanie dla trenera bo zespół bardzo liczył na wygraną a doznał bolesnej porażki. To zawsze trudne żeby się podnieść po takim meczu w którym przeciwnikowi wszystko pod naszą bramką wychodziło a nam, jak to się mówi, nic nie chciało wpaść. To w piłce się zdarza a naszej drużynie taki mecz przytrafił się w najgorszym momencie. W sobotę drużynę czeka trudny wyjazd do walczącego o utrzymanie Gromu Warszawa. Matematycznie są jeszcze szanse na dogonienie rywali a ambitny zespół trenera Bałazego na pewno zrobi wszystko żeby wygrać w Warszawie.
7. Patrząc szerzej niż tylko na wyniki pierwszej drużyny – jak oceniasz obecnie sytuację całego pionu sportowego Narwi? Czy w końcówce sezonu widzisz zawodników, którzy szczególnie zapracowali na większą rolę w klubie w najbliższej przyszłości?
– Ten rok dał mi dużo materiału do analizy i na pewno czekają nas zmiany organizacyjne w pionie sportowym klubu. Ogólnie oceniam sytuację nieźle ale jest pole do poprawy praktycznie w każdym aspekcie. Tym samym uważam, że w naszych szeregach jest wiele talentów i nie przypadkowo Legia regularnie przygląda się i zaprasza do siebie naszą młodzież. Jeżeli chodzi o zawodników, którzy przechodzą do pierwszego zespołu to najlepszym ostatnim przykładem jest Damian Klec, który w trakcie rundy przebił się do pierwszego zespołu i z każdym meczem widać jego progres który wprowadza nową dynamikę do naszej gry. Młody Szymon Buchalski to kolejny przykład tego, że nawet bardzo młodzi zawodnicy nie muszą czekać i gdy tylko są na odpowiednim poziomie rozwoju fizycznego to zostają awansowani.
8. Rezerwy przez większą część rundy utrzymują kontakt z czołówką ligi okręgowej i pozostają ważnym etapem rozwoju młodych zawodników. Jak oceniasz ich funkcjonowanie w tym sezonie i na ile drugi zespół spełnia dziś rolę zaplecza dla pierwszej drużyny?
– Wracamy do tego pytania regularnie i nie przypadkowo. Nie zapominamy o tym, że to nasze DNA. Często słyszę pytania o wzmocnienia, transfery. Zakładam, że to dziś moda którą narzucają kluby zawodowe, agenci piłkarscy i media. W naszych realiach gdzie mamy dużą akademię i rezerwy złożone z najlepszych młodych zawodników z naszego regionu, to przede wszystkim patrzę na nich jako kolejnych zawodnikach do pierwszej drużyny. Dopiero kiedy brakuje na jakiejś pozycji zawodnika lub jeśli brakowało by doświadczenia w jakiejś formacji to byśmy szukali dalej. To w dzisiejszych czasach jest rzadko spotykane podejście do budowy zespołu ale wiele klubów deklaruje, że chciałoby iść tą drogą. Prawda jest taka, że najczęściej trenerzy i działacze ulegają presji i idą na skróty sprowadzając armię najemnych zawodników co blokuje rozwój talentów i na dłuższą metę zostawia spaloną ziemię. To nie jest łatwa droga ale wszystko co dobre rodzi się w bólach.
3 komentarze
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Najbliższe mecze
V liga
| Pozycja | Klub | Pkt |
|---|---|---|
| 1 | Polonia II Warszawa | 65 |
| 2 | Nadnarwianka Pułtusk | 57 |
| 3 | Narew Ostrołęka | 54 |
| 4 | Naprzód Zielonki | 47 |
| 5 | Wicher Kobyłka | 45 |
Ostatnie mecze
12:30Brak danych PRO Warszawa vs Narew Ostrołęka |
0 - 3Brak danych Narew Ostrołęka vs Nadnarwianka Pułtusk |
2 - 2Brak danych Polonia II Warszawa vs Narew Ostrołęka |
Najbliższe mecze rezerw
Liga okręgowa – rezerwy
| Pozycja | Klub | Pkt |
|---|---|---|
| 1 | Gladiator Słoszewo | 35 |
| 2 | Wkra Żuromin | 29 |
| 3 | ULKS Ołdaki | 28 |
| 4 | Rzekunianka Rzekuń | 27 |
| 5 | Narew II Ostrołęka | 24 |
Ostatnie mecze rezerw
11:00Brak danych Narew II Ostrołęka vs Korona Szydłowo |
2 - 0Brak danych Kryształ Glinojeck vs Narew II Ostrołęka |
1 - 4Brak danych Narew II Ostrołęka vs Opia Opinogóra |
















Przecież każdy kto cokolwiek orientuje się w tej lidze wie że ta liga jest mocno rozjechana poziomem drużyn. Ogrywane były zespoły lekkomówiąc ogórkowe, gdzie Narew naszpikowana jest doświadczonymi zawodnikami. Po co to malowanie trawy na zielono. Remis z Polonią brałbym w ciemno ale nie da się w żaden sposób wytłumaczyć tej żenady z ostatniego spotkania. Wstyd bo kadra prezentuje się nazwiskami na ligę wyżej, a poradzić nie może sobie na tym mizernym poziomie. Rozumiem że Polonia zjadła ligę i zasłużyła na 1 miejsce ale 2 miejsce to warunek konieczny dla Narwi i nic tego nie tłumaczy. Porażka wielopłaszczyznowa. Mam nadzieję że jakiekolwiek decyzyjne głowy zbiorą konsekwencje tej porażki.
Czy my czasami nie wmawiam zawodnikom, że są słabi mentalnie, że są za młodzi, że na razie to się rozwijają, że może za rok? W sobotę to wyglądało tak jakby tylko jedna drużyna chciała wygrać.
Nie czepiajac sie ale te pytania zadane Panu Engelowi sa bez sensu. Jak ktos rozsądny może go zapytac po najboleśniejszej porażce w lidze czy miesiac był perfekcyjny? Zadając takie pytanie osoba je zadajaca chyba nie ma kontaktu z rzeczywistością…. Zakładam że osoba pisząca to a dobre intencje i cały czas sie uczy i powoli tych błedów na stronie jest coraz mniej ale nie schodzmy na poziom przedszkola czasami… tyle w temacie