
Grom Warszawa 1:7 Narew Ostrołęka
W przedostatniej kolejce nasz zespół gościł w Warszawie, gdzie drużyna Gromu potrzebowała zwycięstwa aby przed ostatnią kolejką zachować szanse na utrzymanie. Duma Kurpi, przy mocnym wsparciu swoich kibiców, nie pozostawiła wątpliwości na boisku, wygrywając 7:1.
Początek meczu należał do gospodarzy, którzy w jednej z pierwszych akcji meczu zdobyli rzut karny po tym jak piłka trafiła w rękę Wiktora Łychowydki. Między słupkami tym razem zagrał Mark Barsukou, który obronił jedenastkę. Kilka minut później Grom wyszedł jednak na prowadzenie po strzale zza pola karnego. Od tego momentu to Narew dyktowała warunki raz po raz atakując bramkę przeciwnika. Wyrównanie padło po akcji prawą stroną i dośrodkowaniu, które znalazło Radosława Zyśka. Strzał naszego napastnika obronił bramkarz ale przy dobitce Konrada Drężka, był już bez szans. Bramka na 2:1 to piękne uderzenie dobrze dysponowanego tego dnia Kacpra Skoniecznego z dystansu w okienko bramki gospodarzy. Jeszcze przed przerwą strzał Drężka obił słupek a po drugiej stronie Barsukou efektowną paradą przerzucił lobującą piłkę nad poprzeczką.
Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, od ataków Gromu. Mocny strzał obronił nasz bramkarz a linia obrony radziła sobie z dośrodkowaniami. Po kilku minutach narwianie odzyskali kontrolę i z minuty na minutę gra nabierała tempa oraz polotu. Bramka na 3:1 to dwójkowa akcja Skoniecznego i Damiana Kleca, po strzale którego interweniował bramkarz ale ponownie dobrze ustawiony Dreżek dobił nie dając szans na obronę. Po tej bramce na boisku pojawili się Bartłomiej Ziemak i Dominik Borowiecki, którzy jeszcze podkręcili tempo. Najpierw Ziemak obsłużył Mariusza Wierzbowskiego, który minął bramkarza i podwyższył na 4:1. Po chwili było już 5:1 a piękną asystą popisał się Skonieczny, znajdując kolejnego zmiennika Patryka Gumowskiego, który wykończył akcję. Sytuacji było więcej ale Ziemak, Artur Bajor, Drężek oraz Borowiecki nie wykorzystali okazji. Na 6:1 w końcu podwyższył Wierzbowski po podaniu Ziemaka a wynik ustalił Borowiecki mocnym strzałem po prostopadłym zagraniu popularnego Wierzby.
Tym samym nasz zespół zakończył mecze wyjazdowe w tym sezonie utrzymując status niepokonanej drużyny na wyjeździe. W rozgrywanym jednocześnie meczu Nadnarwianki Pułtusk z Naprzodem Zielonki, padł remis 2:2 co oznacza, że przed ostatnią kolejką strata do drugiego miejsca wynosi 3 punkty jednak bilans bramek w bezpośrednich pojedynkach jest dla naszej drużyny niekorzystny i mimo dużej zdobyczy punktowej zakończymy sezon na trzecim miejscu.
Kończymy meczem u siebie a przeciwnikiem będzie zdegradowany już zespół Żbika Nasielsk.
06.07.2026, Warszawa
Decathlon V liga mazowiecka
Grom Warszawa – Narew Ostrołęka 1:7 (2:1)
Bramki: Skonieczny 18, Drężek 38, 54 , Wierzbowski 65 , 87 ,90+3 , Gumowski 74.
Narew Ostrołęka: Barsukou – Skonieczny, Lychowydko (77. Zalewski) Bandorowicz, Bajor – Zaręba (55. Ziemak), Cambindo, Wierzbowski – Drężek(66. Gumowski), Zyśk (63. Borowiecki), Klec (66. krawczyk).
3 komentarze
Najbliższe mecze
V liga
| Pozycja | Klub | Pkt |
|---|---|---|
| 1 | Polonia II Warszawa | 65 |
| 2 | Nadnarwianka Pułtusk | 57 |
| 3 | Narew Ostrołęka | 54 |
| 4 | Naprzód Zielonki | 47 |
| 5 | Wicher Kobyłka | 45 |
Ostatnie mecze
5 - 1Brak danych Narew Ostrołęka vs Żbik Nasielsk |
1 - 7Brak danych PRO Warszawa vs Narew Ostrołęka |
0 - 3Brak danych Narew Ostrołęka vs Nadnarwianka Pułtusk |
Najbliższe mecze rezerw
Liga okręgowa – rezerwy
| Pozycja | Klub | Pkt |
|---|---|---|
| 1 | Gladiator Słoszewo | 35 |
| 2 | Wkra Żuromin | 29 |
| 3 | ULKS Ołdaki | 28 |
| 4 | Rzekunianka Rzekuń | 27 |
| 5 | Narew II Ostrołęka | 24 |
Ostatnie mecze rezerw
0 - 1Brak danych Narew II Ostrołęka vs Ostrovia Ostrów Maz |
4 - 2Brak danych Sona Nowe Miasto vs Narew II Ostrołęka |
2 - 0Brak danych Narew II Ostrołęka vs Wkra Radzanów |
















No cóż, było blisko, szkoda tego sezonu. Już myśleć o nowych rozgrywkach. Mieć jasny plan, od pierwszego meczu walczymy o awans. Utrzymać stan personalny..Doswiadczony napastnik potrzebny od zaraz, może być Zysk, ale zdrowy.W młodych inwestować, ale doświadczeni muszą pociągnąć, zarówno na boisku jak iw szatni . Tego zabrakło nie tylko w meczu z Mlawianka.
I teraz proszę mi powiedzieć jaki sens miała taktyka założona w meczu z Nadnarwianką?
większość z ludzi, którzy piszą komentarze bądź chodzą na mecze jeszcze sezon, dwa sezony temu narzekali, że Narew co pół roku, co rundę ściąga ludzi obcych po 5-6 zawodników. Każdy mówił, że jest to zła droga, że inwestujmy w lokalnych piłkarzy, wychowanków. i mamy ten sezon tak naprawdę pierwszy kiedy gramy w 95 procentach swoimi ludźmi. W kadrze tak naprawdę jest obcy jedynie Cambindo I Łychowydko. Bo i Gałązka jest już jak by swój. I kończy się sezon i co słyszymy, gdzie są zawodnicy co by dali awans. To zdecydujcie się czy ściągamy obcych, gdzie przet tyle lat też nie dawało to gwarancji sukcesu a nawet dało spadek czy grajmy swoimi. Pierwszy sezon gdzie tak naprawdę grali nasi, wychowankowie klubu i blisko było. Przecież grając wychowankami młodymi, którzy są wspierani przez naszych doświadczonych potrzeba trochę czasu. Co mamy stworzyć coś na wzór Troszyna i mieć kadrę ludzi z całej Polski. I fakt awanse mieli tylko teraz taki klub gdzie nie ma swoich odchodzi trener, prezes sponsor i zaraz może się okazać, że ten twór który ma obcych piłkarzy przestanie istnieć, oczywiście tego im nie życzę. I teraz kwestia zastanowienia inwestujemy w swoich czy na nowy sezon ściągamy z Polski 7 ludzi. Pewnie każdy się inaczej wypowie. Tylko większość z Was zmienia zdanie. Jak było źle grając obcymi to mówiliście grajmy swoimi, jak swoi grali i nie awansowali to czemu nie ma wzmocnień obcych. A tak poważnie czy ktoś się spodziewał że bez dużych wzmocnień przed sezonem będzie 3 miejsce i walka o awans. Szkoda dwumeczu z Ciechanowem bo byśmy się w weekend cieszyli z awansu swoimi piłkarzami a nie obcymi. Do kolejnego sezonu.