Przejdź do treści
Herb MZKS Narew Ostrołęka MZKS NAREWOSTROŁĘKA Kontakt
Seniorzy

Narew wywozi punkt z Warszawy. Artur Bajor uratował remis w 90. minucie

Narew wywozi punkt z Warszawy. Artur Bajor uratował remis w 90. minucie

Czwarta kolejka i czwarta odsłona naszego zespołu. Sierpień przyniósł nam mecze w idealnych warunkach, w upale, w porywistym wietrze a dziś w strugach deszczu. Każde spotkanie ma swoje wyzwania ale dzisiejszy mecz był najtrudniejszym z dotychczasowych i ostatecznie zakończył się remisem.

Drukarz Warszawa wygrał wszystkie swoje dotychczasowe mecze i co ciekawe we wszystkich odwracał wynik meczu. Nasz zespół w pierwszych trzech meczach wygrywał nie tracąc bramki, dlatego kiedy po pierwszej połowie było 1:0 dla Narwi, oba zespoły czuły się z tym wynikiem dobrze. Kiedy Drukarz w drugiej połowie po raz kolejny odwrócił wynik meczu i wyszedł na prowadzenie 2:1, sympatycy tego klubu już taki scenariusz widzieli i liczyli na trzy punkty. Dla Narwi taka sytuacja w tej rundzie była czymś nowym, ale reakcja zespołu była bardzo dobra. Końcówka meczu należała do Ostrołęczan, którzy doprowadzili do wyrównania, po czym do ostatniego gwizdka sędziego, przy dopingu podróżujących kibiców, dążyli do zwycięstwa. Ostatecznie mimo wyraźnej przewagi Narwi w końcówce oba zespoły podzieliły się punktami.

Pierwsza bramka dla Narwi padła z rzutu karnego po faulu na Bajorze. Jedenastkę pewnie wykorzystał Zyśk. Pierwsza połowa rozgrywana w ulewnym deszczu była trudna dla obu zespołów i oba stworzyły sobie nieliczne sytuacje bramkowe. Kacper Stepnowski pewnie interweniował, kiedy pojawiała się taka potrzeba. Aktywni w pierwszej połowie byli Ziemak i Wierzbowski, ale mimo przewagi i dobrej okazji Skoniecznego do przerwy utrzymał się wynik 1:0.

Druga połowa rozpoczęła się od ataków Narwi i Gałązka po dośrodkowaniu Wierzbowskiego mógł podwyższyć prowadzenie z bliskiej odległości, ale trafił tylko w boczną siatkę. Przewaga była po stronie gości, ale to gospodarze wyrównali po zaskakującym strzale z narożnika pola karnego.

Kiedy w okresie przewagi kolejno Zyśk, Bandorowicz głową oraz Wierzbowski i Ziemak mierzonymi strzałami byli blisko drugiej bramki i wydawało się, że wisi ona w powietrzu, to znowu gospodarze zadali cios. Trudne warunki miały udział w zamieszaniu, które doprowadziło do podyktowania rzutu karnego dla Drukarza, po którym zrobiło się 2:1.

Trener Bałazy zareagował, wprowadzając już wcześniej Drężka, a po straconej bramce Borowieckiego i Godzielewskiego, którzy wnieśli dużo ożywienia do ataku. Na kilka minut przed końcem spotkania nasz zespół doprowadził w końcu do wyrównania. Dośrodkowanie Gałązki zamienił na bramkę dokładnym strzałem głową Artur Bajor. Do końca meczu narwianie walczyli o pełną pulę, jednak zespół z Warszawy skutecznie się bronił i ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 2:2.

We wtorek nasz zespół czeka wyjazdowy mecz pucharowy na szczeblu okręgowym z Kurpikiem Kadzidło, a ligowe zmagania wznawiamy za tydzień w sobotę, 5.09. Przy ul. Partyzantów 3 będziemy gościć Białe Orły Warszawa.

Drukarz Warszawa – Narew Ostrołęka 2:2 (0:1)
Bramki dla Narwi: Radosław Zyśk 26′ (k), Artur Bajor 90′

Narew: Kacper Stepnowski – Przemysław Żebrowski, Artur Bajor, Kacper Skonieczny, Damian Gałązka, Bartłomiej Ziemak, Franciszek Zaręba, Piotr Bandorowicz, Mariusz Wierzbowski (k), Yeison Andres Cambindo Perea, Radosław Zyśk.

Zagrali również: Konrad Drężek, Dominik Borowiecki, Jakub Godzielewski.

Pozostali rezerwowi: Julian Pawlik, Bartosz Kwiatkowski, Krzysztof Szabłowski, Jan Ciszewski.

Trener: Łukasz Bałazy.

1 komentarz

  1. Cenny rezultat, szczególnie gdy ratuje się wynik w doliczonym czasie gry. Brawo Artur.