Używamy niezbędnych plików cookies, aby strona działała prawidłowo. Za Twoją zgodą możemy również korzystać z dodatkowych plików cookies oraz treści i usług zewnętrznych. Możesz zaakceptować wszystkie opcjonalne technologie, odrzucić je lub wybrać własne ustawienia.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Witam! Wejdzcie na najbardziej plugawą i zakłamaną Platwormianą stronkę MO.Znów plują na Narewkę.Sugerują jakoby na wniosek prezesa Bartkowskiego było zwołane to posiedzenie z prośbą o dodatkowe środki finansowe dla klubu.Najgorsze w tym jest to ,że w komentarzach wpisuje sie jakaś tam „Iza ” i pisze cos tam o klubie „Nike”-śmiech !!!50 lat tradycji ,kupa radości , niestety także smutku (ostatnie lata) my PRAWDZIWI KIBICE NASZEJ NAREWKI nie pozwólmy na to aby te śmieciuchy szargały dobrym imieniem NASZEGO KLUBU!!!!
To bądźmy na spotkaniu w poniedziałek, dajmy na to o 16:15 przed Urzędem Miasta
No w końcu rzuciliście propozycję spotkania;) Ja jestem za, zróbmy coś dla Narwi!
Jeśli chcemy im pomóc, to zbierzmy się przed Urzędem Miasta o 16.30 liczną grupą i pokażmy urzędasom jak bardzo nam zależy na tym klubie, weźmy szaliki,barwy klubowe i zaśpiewajmy przed Urzędem pieśń: W mieście Ostrołęka gdzie orzełek w herbie jest…Usłyszą nas na pewno i to pomoże!
To panowie organizujemy się ?Pokażmy ,że potrafimy bronić honoru NASZEGO KLUBU !!!Pokażmy ,że Narew ma wiernych kibiców.
klub się wypiął na kibiców przed meczem z Radomiakiem, dlatego wątpliwe aby ktokolwiek miał zamiar się tam pojawiać.
Wiesz, to jest spotkanie o „być albo nie być Narwi”, więc dla klubu lepiej, jeśli by się ktoś pojawił. Inaczej możemy spotykać się niebawem tylko na Koronie. I piszę niestety serio
Z obecnością na komisji sportu i z przybyciem ze śpiewem na ustach przed urząd to bardzo dobry pomysł,tylko grzecznie i bez wulgaryzmów.Po prostu niech radni wiedzą że żaden z ostrołęckich klubów nie ma i nigdy nie będzie miał takich kibiców jak MKS Narew Ostrołęka.Ja będę na pewno!!!
PS: Klub nigdy nie wypinał sie na kibiców, taka była potrzeba i sytuacja tego wymagała.
„Narew Ostrołęka – Radomiak Radom
Dzień przed meczem klub wydaje kuriozalne oświadczenie. Mianowicie, z powodu, iż nie dostał listy imiennej od gości na mecz nie zostanie wpuszczony ani jeden kibic Radomiaka, ale także i Narwi.
Od początku jednak próbujemy się w mniejszych grupach opłotkami dostać na stadion, ale kończy się na tym, że jedynie paru osobom udaje się podejrzeć chociaż trochę meczu przez przysłowiową „dziurę w płocie”. Na stadionie multum policji i służb porządkowych. Koniec końców rzucamy kilka petard i się rozchodzimy w osiedle gdzie co i rusz napotykamy kolejne patrole policyjne. W drugiej połowie jedna z grupek postanawia podejść pod bramę stadionu i trochę podopingować. Po meczu piłkarze chcą przyjść do nich, ale na przeszkodzie staje im obserwator oraz prezes naszego klubu.
Wszyscy znaliśmy ciężką sytuację jaka panuje w naszym klubie, ale do tego meczu wydawało nam się, że gramy do jednej bramki. Nieraz na prośby klubu pomagaliśmy mu w różnych akcjach. Nasza współpraca od ponad dziesięciu lat układała się wręcz wzorowo. Niestety, ale po tej całej szopce, ulegnie to radykalnej zmianie.
PIŁKA NOŻNA DLA KIBICÓW!!”
To jest oficjalna relacja kibiców jaka poszła w świat. Wiemy jaka była sytuacja i o co dokładnie chodzi (nie problem się domyśleć). Efekt wspólnej akcji klubu i policji jest taki, że paru małolatów dostaje po głowie pod stadionem od Radomiaka i robi się to na oczach funkcjonariuszy. Cała akcja zostaje podchwycona przez lokalne media i jest z tego nagranie, przez co ciągnie się za nami niemiły fetor. Natomiast kiedy dochodzi do rewanżu za tą akcję i to w bardzo przypałowym miejscu kończy się na mandatach dla naszych chłopaków.
Jeżdzę już parę pięknych lat i to nie tylko po stadionach III i IV ligowych i doskonale wiem, że takie sytuacje jaka była przed meczem z Radomiakiem się inaczej załatwia.
Nie jest to tylko moje osobiste zdanie. Czujemy się zażenowani całą sytuacją i zdradzeni.
Cienki
PS. Niech zarząd zajmie się swoimi działaniami związanymi z działalnością klubu, a my będziemy robić swoje najlepiej jak tylko potrafimy. Czego sobie i wam życzę na nadchodzący sezon.
d84 Napisał wszystko jak się należy!!!
Popieram ten wpis i dodam że media pokazali wszystko nei dokładnie tylko tak aby zrobić więcej szumu!!!!
Cienki nic dodać, nic ująć, w 100 % się zgadzam ! Ja bym te oświadczenie na główną wrzucił.
Cienki , 100% racji .
Z ramienia klubu chciałbym wyjaśnić sytuację o której pisze d84 , Panowie i Panie oświadczam, że nikt z kibiców po tym „kuriozalnym” jak to kolego nazywasz oświadczeniu ani przed jego wydaniem (wiadomo było o chcących przybyć do Ostrołęki kibicach Radomiaka i problemach z tym związanych dużo wcześniej)do klubu się nie zgłosił ani wcześniej z propozycja pomocy i pomysłem rozwiązania problemu ani po np:z pytaniem jak można obejrzeć te zawody, a taka sposobność była(nie ma prawnej możliwości wpuszczenia swoich kibiców a nie wpuszczenia kibiców gości) .Z całą stanowczością oświadczam że nigdy kolego ,powtarzam nigdy nikt z zarządu klubu nie zabraniał zawodnikom podejść do naszych kibiców i cieszyć się razem z wygranych lub dziękować za doping po przegranych.Klub zawsze liczył i liczy na kibiców i kulturalny doping dla naszych drużyn , z którym ostatnio bywało bardzo różnie,życzylibyśmy sobie aby na stadionie przy Witosa stworzyć małe ostrołęckie piekiełko.Klub zawsze też będzie przychylny kibicom i będzie grał tak jak to napisano z nimi do jednej bramki licząc na współpracę jeszcze lepszą niż dotychczas.Nasz klub ma dalej różnego rodzaju kłopoty i liczy na pomoc i zrozumienie z każdej strony ,w tym szczególnie od kibiców bo „Przyjaciół poznaje się w biedzie” a prawdziwi kibice są na dobre i na złe.Pzdr i liczę na wspaniały doping na Witosa dla naszej kochanej Narewki…..
Zgadzam się z tym jak napisał d84. Swoją drogą takie śmieszne oświadczenia to farsa i żenada, po co niby ma odbyć się mecz skoro nikt oprócz „wybrańców” i POlicji go nie ogląda, może nie lepiej i łatwiej jest usunąć w ogóle lige?!
Tak odnosząc się częściowo do postu osoby z klubu.
Choćby Narew wygrywała teraz mecz za meczem zorganizowanie dopingu jak x lat temu jest praktycznie niewykonalne. Dlaczego? A kto ma to zrobić jak wszyscy stąd wyjeżdzają/ewentualnie pracują w delegacjach. Nawet jak Narew grała fatalnie to te 300 osób przyszłoby zawsze. Teraz bywało po 100, a nawet mniej. To nie dlatego, że na Narew się obrazili. Po prostu fizycznie nie mogą być w Ostrołęce. Miasto upada, klub też.
Z bólem serca trzeba powiedzieć, że obecnie Ostrołękę stać na klub w stylu dawnej Stacji + drużyny juniorskie.
Pozdrawiam.
Oświadczenie kibiców Narwi
Kibice Narwi w pełni popierają działania jakie podejmuje zarząd klubu MKS Narew Ostrołęka, które są prowadzone w celu poprawy ciężkiej sytuacji finansowej z jaką obecnie mamy do czynienia.
Ze względów technicznych niestety, ale na dzisiejszym spotkaniu w Urzędzie Miasta zabraknie oficjalnej delegacji kibiców naszego klubu. Wiemy jednak, że pojawią się osoby, którym dobro drużyny leży mocno na sercu.
Klub Narew Ostrołęka ma już ponad 50-letnią tradycję i nie można doprowadzić do upadku drużyny, która wychowała wielu Ostrołęczan. Był nieraz odskocznią od szarego życia jakie ich otaczało. Owo wychowanie dokonywało się nie tylko na arenach sportowych, ale również na trybunach – o czym nie możemy zapominać. Nasz klub nie ma w swojej historii jakiś spektakularnych sukcesów, jednak zawsze godnie reprezentował swoje barwy i miasto Ostrołęka.
Wychodzimy również do zarządu klubu z propozycją spotkania, na którym przedyskutowalibyśmy wszelkie zapalne kwestie jakie powstały w ostatnim czasie na linii klub-kibice oraz chcielibyśmy przedstawić swoje pomysły co należy zrobić, aby frekwencja na meczach Narwi wzrosła.
Najwierniejsi